WitamOd dziecka pociągała mnie fotografia. Wiele wypstrykanych zdjęć na
Orwo i Smienie dało mi tytułu rodzinnego i klasowego fotozapisywacza chwil.....
to były czasy ;). Drugą moją pasją była przyroda. Wspólne wędkarskie wyprawy z moim
tatą od małego brzdąca zaszczepiły we mnie fascynacje naturą.
Za kieszonkowe i wyproszą od rodziców kasę kupowałem ciężko wychodzone w Domu
Książki atlasy ze zwierzętami i roślinami. Uzbierał się z tego nawet
niezły księgozbiór, a znoszone do domu wielonożne żywe okazy były
utrapieniem dla mojej mamy. Niestety, ze względów technicznych oba te
koniki nie szły razem w parze. Dopiero w 1999r. po zakupie pierwszej poważnej
puszki , Canona EOS 50E zaczęło się na dobre. Z każdym rokiem dochodził
nowy sprzęt. Najpierw obiektyw sigmy 170-500 i bieganie po lasach w
poszukiwaniu zwierza, którego dałoby się zatrzymać na negatywie. Następnie
statyw, bo okazało się, że zdjęcia robione z ręki nie mają ostrości.
W końcu po kilku latach mój plecak wypełnił się po brzegi, ale przez
cały ten czas jako zwierz stadny odczuwałem samotność. Po długich
poszukiwaniach odnalazłem podobnych sobie narwańców ze Związku
Polskich Fotografów Przyrody. Szybko okazało się, że wiele moich wcześniejszych
zdjęć nie nadawało się do pokazania, a film pozytywowy velvia jest
jedyną słuszną drogą. Wspólne plenery, dyskusje i zdobywanie doświadczeń
zaowocowało zbiorem fotek, na których staram się uchwycić
niepowtarzalny klimat przeżytych chwil oraz przekazać moje emocje, które
zawsze im towarzyszą. Serdecznie zapraszam do obejrzenia moich zdjęć.
Mam nadzieję, że choć jeden kadr wywoła w Was uczucie uniesienia, które mi towarzyszy w czasie
naciskania spustu migawki.
|
|